Zdziwienia młodego adwokata (1) 17.06.2026 r.

Zdziwienia młodego adwokata (1) 17.06.2026 r.

                Kiedy byłem młodym studentem uważałem, że jestem tak doświadczonym człowiekiem, że nic mnie już w życiu nie jest w stanie zadziwić. Później był stan wojenny, praca w prokuraturze,  w firmach jako radca prawny, a ostatnio, od 32 lat, jako adwokat. Mam więc niewielkie doświadczenie zawodowe, bo zaledwie 47-letnie i mogę śmiało mówić o sobie jako o młodym adwokacie. Zauważyłem jako młody adwokat, że coraz częściej popadam w zdziwienie i nie jestem w stanie zrozumieć spraw, które onegdaj wydawało mi się, że rozumiem.

                Przykład z dnia wczorajszego. Telewizja Republika szeroko relacjonowała zdarzenie z Berlina. Pokazywano jak grupa członków Ruchu Obrony Granic z Robertem Bąkiewiczem niosła krzyż, aby ustawić go obok głazu, który według Niemców miał upamiętnić zbrodnie Niemców na Polakach w czasie II wojny światowej. Po odśpiewaniu Roty, grupa Bąkiewicza zaczęła nieść krzyż, a wówczas rzuciło się na nich kilkudziesięciu niemieckich, umundurowanych policjantów, którzy zaczęli bić i kopać osoby niosące krzyż, ale głównie dążyli do odebrania tego krzyża i w rezultacie rzucili go na ziemię. Pobitego Bąkiewicza i kilku jego kolegów skuto i wrzucono do „suk” policyjnych.

                Zastanawiam się, jak przebiegałoby podobne zdarzenie w Polsce. Nawet zakładając, że uczestnicy tego przemarszu nie mieliby zezwolenia na zgromadzenie, to czy polscy policjanci postąpiliby w sposób tak brutalny, a w szczególności czy doprowadziliby do profanacji krzyża. Oglądając to zdarzenie w telewizji zastanawiam się, na ile w Niemczech istnieje jeszcze chrześcijaństwo.

Ostatnio przeczytałem kilka książek dotyczących totalitaryzmu, a w szczególności w wykonaniu nazistów i w wielu tych publikacjach podkreśla się walkę ekipy Hitlera z kościołem katolickim i propagowanie kultów pogańskich. Zajadłość policji niemieckiej w zwalczaniu krzyża świadczy, że przekonania Hitlera, jego polityka, mają kontynuatorów i następców. Dziwi mnie, że dzieje się to w kraju, który wydał Benedykta XVI i wielu myślicieli chrześcijańskich.

Młody adwokat Edward Stępień

Napisane przez:

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby komentować.